Zostańcie wegetarianami
Dodane przez buddha dnia Wrzesień 09 2012 11:42:30
Zostańcie wegetarianami – zaproponowali naukowcy mieszkańcom planety. W liście otwartym, odczytanym w Sztokholmie podczas Światowego Tygodnia Wody, napisano, że jeśli nie zmieni się systemu odżywiania, rezygnując z mięsa i hodowli zwierząt, to do 2050 roku ludzkość zderzy się z najpoważniejszym kryzysem żywnościowym.

Rozszerzona zawartość newsa
Zostańcie wegetarianami – zaproponowali naukowcy mieszkańcom planety. W liście otwartym, odczytanym w Sztokholmie podczas Światowego Tygodnia Wody, napisano, że jeśli nie zmieni się systemu odżywiania, rezygnując z mięsa i hodowli zwierząt, to do 2050 roku ludzkość zderzy się z najpoważniejszym kryzysem żywnościowym.

Rosyjski pisarz lew Tołstoj jeszcze w 1910 roku twierdził, że za osiemdziesiąt lat wszyscy ludzie będą patrzeć na jedzenie mięsa z takim samym obrzydzeniem jak ocenia się kanibalizm. Etyczne i filozoficzne podejście do niedawna było podstawowym argumentem wegetarian. Obecnie do nich dołączono argumenty ekonomiczne. Według ocen MSZ, ludność Ziemi za czterdzieści lat zwiększy się do 9-10 miliardów osób. Żeby ich wykarmić będzie trzeba ponad dwukrotnie zwiększyć produkcję żywności. A to doprowadzi do nadmiernego obciążenia ekosystemu, a w szczególności zasobów wody. Już dzisiaj co raz częściej mówi się o grożących światu „wojnach o wodę”. Przy niekontrolowanej konsumpcji możliwy jest najbardziej pesymistyczny scenariusz, uważają autorzy referatu w Sztokholmie. Na naszej planecie po prostu nie starczy wody pitnej, by utrzymać obecny model odżywiania się, przekonują uczeni, gdyż na hodowlę zwierząt potrzeba co raz więcej wody, w tym także do produkcji pasz. Wyjściem może być przejście na żywność pochodzenia roślinnego, co już częściowo jest stosowane w praktyce na świecie, mówi dyrektor do spraw rozwoju firmy „GRANTIE”
odpowiadającej za bezpieczne odżywianie Konstantin Chandramaj.

„Jest cała masa przykładów państw, gdzie wprowadzono wegetariański czwartek. W tym dniu w całym kraju nie da się kupić ani mięsa, ani ryb. Dlatego powiem, że jeśli niczego nie zmienimy w naszym dzisiejszym trybie życia to czekają nas nie tylko żywnościowe, ale i ekologiczne kryzysy.”

Rozmówca „Głosu Rosji” nie je pożywienia pochodzenia zwierzęcego od siedmiu lat i zauważył poprawę swojego stanu zdrowia. A dietetyk Siergiej Łarszutin uważa, że nie uda się wszystkim przejść na wegetarianizm, gdyż pokarm naszych przodków w 70 procentach składał się z mięsa, czyli daleko nam do „roślinożerców”.

„Od tych czasów nasz organizm poważnie się zmienił, a przemiana materii nie jest już taka, żeby w całości przejść na wegetarianizm. Chociaż w kilku krajach cechy odżywiania się pozwalają to zrobić. Na przykład, łatwiej przejdą na wegetarianizm Japończycy, dlatego, że u nich mięso zawsze stanowiło niewielką część dań. Organizm u nich jest bardziej przyuczony do warzyw i ryb. Można zmniejszyć ilość ryb, a zwiększyć owoców. Oni przejdą to łagodniej, niż, na przykład, mieszkańcy centralnej części Rosji.”

Jeśli chodzi o Rosjan to według słów eksperta, w ich odżywianiu się udział produktów mięsnych i mlecznych, przypadający na osobę, jest mniejszy niż w Europie Zachodniej. Więc, jak to się mówi, jesteśmy w trendzie i jesteśmy gotowi do wyzwań przyrody. Jeśli chodzi o kryzys pokarmowy to trudno dokonywać prognoz długoterminowych. Nawet jeśli wszyscy bez wyjątku zrezygnują z kotletów i przejdą na warzywa, to trzeba zwracać uwagę na inne czynniki, uważają eksperci. Na urodzaj, jak wiadomo, wpływa pogoda. A po prostu nie da się przygotować dokładnej prognozy pogody do 2050 roku.